Przejdź do głównej treści

Baza wiedzy · Automatyzacja

Moja firma ma chaos w procesach, od czego zacząć?

TL;DR

Nie od narzędzia i nie od automatyzacji, tylko od tygodnia obserwacji. Przez pięć dni zapisuj, co robisz więcej niż pięć razy i ile to zajmuje. Dopiero na tej liście widać, gdzie naprawdę ucieka czas, a to prawie nigdy nie jest tam, gdzie się wydaje.

Ostatnia aktualizacja: 22 września 2026.

Dlaczego nie zaczynać od narzędzia?

Bo wybór narzędzia jest odpowiedzią na pytanie, którego jeszcze nie zadano. Firma, która zaczyna od porównywania platform, kupuje rozwiązanie problemu, którego nie zdefiniowała, i zwykle używa kilku procent jego możliwości.

Kolejność odwrotna jest tańsza: najpierw wiadomo, który proces boli i ile kosztuje, potem dobiera się narzędzie pod ten konkretny proces. Czasem okazuje się, że wystarczy zmiana sposobu pracy bez żadnego narzędzia.

Jak wygląda ten tydzień obserwacji?

Prosto i bez systemu. Kartka albo notatnik w telefonie, zapis czynności i minut, przez pięć dni roboczych. Ważne, żeby zapisywać na bieżąco, bo z pamięci zaniża się wszystko, co drobne i powtarzalne, a to właśnie tam siedzi największy czas.

Po tygodniu posortuj listę według iloczynu liczby powtórzeń i czasu jednego wykonania, a nie według tego, co najbardziej denerwuje. Irytacja i koszt to dwie różne rzeczy i rzadko wskazują na ten sam proces.

Co zrobić z gotową listą?

Podzielić ją na trzy części, w tej kolejności, bo dwie pierwsze nic nie kosztują i często załatwiają połowę problemu.

Dopiero trzecia część jest materiałem na automatyzację. Zwykle okazuje się krótsza, niż zakładano przed tygodniem obserwacji, i to jest dobra wiadomość: mniej do wdrożenia znaczy szybciej do efektu.

  • czynności, które da się po prostu przestać robić, bo nikt już z nich nie korzysta
  • czynności, które da się uprościć zmianą kolejności albo jednym wspólnym miejscem na pliki
  • czynności powtarzalne, z jasną regułą, które zostają po odjęciu dwóch pierwszych grup
Nie wiesz, który proces w Twojej firmie nadaje się do automatyzacji jako pierwszy? Zaczynamy od piętnastominutowej diagnozy. Umów bezpłatną diagnozę AI.

Powiązane pytania

Źródła

Najczęstsze pytania

Czy to nie jest strata tygodnia?

To jest najtańszy tydzień w całym procesie. Alternatywą jest wdrożenie wybrane z przeczucia, a koszt pomyłki liczy się wtedy w tysiącach złotych i tygodniach pracy, nie w pięciu dniach notowania. Sam zapis nie przerywa też bieżącej pracy.

Kto powinien prowadzić taki zapis?

Osoba, która faktycznie wykonuje te czynności, a nie osoba, która je zleca. Te dwa opisy tego samego procesu zwykle różnią się istotnie, a wdrożenie budowane na opisie zlecającego rozjeżdża się z rzeczywistością przy pierwszym teście na prawdziwych danych.

Co jeśli lista wyjdzie bardzo długa?

To normalne i nie znaczy, że wszystko trzeba automatyzować. Weź trzy pierwsze pozycje z posortowanej listy i na razie zapomnij o reszcie. Automatyzacja kilku procesów naraz jako pierwszy projekt wydłuża czas do pierwszego efektu i utrudnia ocenę, co zadziałało.

O autorze

Mateusz Górski

CEO i założyciel Aventium

Założyciel i CEO Aventium · LinkedIn. Od ponad 15 lat związany z inżynierią przemysłową i przemysłem automotive; absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach i AGH w Krakowie. Dziś pomaga polskim MŚP oszczędzać czas dzięki automatyzacji AI i być widocznymi w wyszukiwarkach AI, ChatGPT, Gemini, Perplexity i Google AI Overviews.

LinkedIn